Witajcie
Dziś mam dzień muzyczny... i przyglądam się co się dzieje w tym kawałku... Mam kilka utworów tak bardzo moich, ale jest całe mnóstwo muzycznych perełek, które kiedy je usłyszę kojarzą się z konkretną osobą i konkretnym czasem... Kiedy ich słucham jakoś mimo woli pojawiają się obrazy związane z tą osobą i tym co się działo przy tej piosence i często tych wspomnień jest bardzo wiele, bo przecież jak się ma "nasze" piosenki to nie słucha się ich tylko raz... i wtedy oprócz tej muzyki pojawia się również ta osoba... czasem pojawia się uśmiech... czasem łzy... tęsknota...
Tworzę kolekcję takich utworów i pewnie nazbiera się z tego kilka płyt... póki co dźwięki radośnie rozgaszczają się w sercu
Podobnie mam z zapachami... jest kilka takich, których nie zapomnę do końca życia i za którymi tęsknie ogromnie...
Zapach ciała... tak niesamowity i niepowtarzalny... tak osobisty i znany... i oczywiście nie mam na myśli żadnych perfum. Zapach osoby - cudowny... bezpieczny... kochany...
Zapach świecy woskowej...
Zapach wiosenego deszczu...
I jeszcze smak... który czasem łączy się rónież z zapachem...
Smak chleba pieczonego na liściu kapusty...
Smak białego sera robionego jak kiedyś nasi dziadkowie...
Smak mleka prosto od krowy...
Smak i zapach wina i chleba podczas Wieczerzy w kościele...
To niesamowite świętowanie życia... Błogosławieństwa... zapach i smak wina i chleba...
tak wiele rzeczy zostaje w sercu... dzwięków... zapachów... smaków... obazów... i warto je często odwiedzać... Odwiedzacie? Ja bardzo lubię to robić
Tak więc na dziś - na teraz w duszy grają mi dźwięki... smaki... zapachy Pielęgnuje je w sobie i odwiedzam i cieszę się, że je mam
A Wasze "kolekcje" jak się mają?
Póki co życzę Wam spokojnego popołudnia i wieczoru
Dziś mam dzień muzyczny... i przyglądam się co się dzieje w tym kawałku... Mam kilka utworów tak bardzo moich, ale jest całe mnóstwo muzycznych perełek, które kiedy je usłyszę kojarzą się z konkretną osobą i konkretnym czasem... Kiedy ich słucham jakoś mimo woli pojawiają się obrazy związane z tą osobą i tym co się działo przy tej piosence i często tych wspomnień jest bardzo wiele, bo przecież jak się ma "nasze" piosenki to nie słucha się ich tylko raz... i wtedy oprócz tej muzyki pojawia się również ta osoba... czasem pojawia się uśmiech... czasem łzy... tęsknota...
Tworzę kolekcję takich utworów i pewnie nazbiera się z tego kilka płyt... póki co dźwięki radośnie rozgaszczają się w sercu
Podobnie mam z zapachami... jest kilka takich, których nie zapomnę do końca życia i za którymi tęsknie ogromnie...
Zapach ciała... tak niesamowity i niepowtarzalny... tak osobisty i znany... i oczywiście nie mam na myśli żadnych perfum. Zapach osoby - cudowny... bezpieczny... kochany...
Zapach świecy woskowej...
Zapach wiosenego deszczu...
I jeszcze smak... który czasem łączy się rónież z zapachem...
Smak chleba pieczonego na liściu kapusty...
Smak białego sera robionego jak kiedyś nasi dziadkowie...
Smak mleka prosto od krowy...
Smak i zapach wina i chleba podczas Wieczerzy w kościele...
To niesamowite świętowanie życia... Błogosławieństwa... zapach i smak wina i chleba...
Tak więc na dziś - na teraz w duszy grają mi dźwięki... smaki... zapachy Pielęgnuje je w sobie i odwiedzam i cieszę się, że je mam
A Wasze "kolekcje" jak się mają?
Póki co życzę Wam spokojnego popołudnia i wieczoru
Potrafisz wspaniale przekazać obrazy słowami bo czytając oczami wyobraźni nie trudno było sobie to wszystko zobaczyć:) Ja też mam piosenki, płyty ,które kojarzą mi się z pewnymi sytuacjami w życiu czasem zabawnymi a czasem z takimi które chciało by się wymazać ale są już w nas i ich nikt stamtąd nie usunie. Są jak kłody i trzeba tylko nauczyc się jej przeskakiwać:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam gorąco i dziękuję za udział w moim candy:)
Dzięki Calypso
OdpowiedzUsuńcała przyjemność uczestnictwa w candy po mojej stronie Mam nadzieje, że się załapię :)